Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna www.pzw.gda.pl
PZW Gdańsk Forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Śmieszne-linki,dowcipy itp...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Sugestia użytkowników... poważnie, żartem, sportowo i jeszcze jak tam chcecie...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blysk777
Moczykij


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 61
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw Paź 16, 2008 12:34    Temat postu: Śmieszne-linki,dowcipy itp... Odpowiedz z cytatem

http://pl.youtube.com/watch?v=CVEwWbtcIOo&NR=1
Laughing Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WM
Wędkarz


Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 942

PostWysłany: Czw Paź 16, 2008 13:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.lol2.pl/?url=play&id=2833
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
blysk777
Moczykij


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 61
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw Paź 16, 2008 14:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rok temu mój znajomy upgrejdował Dziewczynę 4.0 do Żony 1.0. Jak się okazało nowa aplikacja jest strasznie pamięciożerna i zostawia bardzo mało wolnych zasobów systemowych dla innych aplikacji. Zauważył on również, że Żona 1.0 wytwarza Dziecio-procesy, które dodatkowo zużywają zasoby. Na dodatek ani słowem nie wspomniano o takowym fenomienie w dokumentacji produktu, aczkolwiek inni użytkownicy informowali, że można czegoś takiego oczekiwać, ponieważ taka jest natura tej aplikacji.

Żona 1.0 nie tylko samoinstaluje się, ale uruchamia się zawsze przy starcie systemu, w zwiazku z czym może potem monitorować wszystkie pozostałe działania systemu. Niektórych aplikacji, takich jak NocPokerowa 10.3, Wieczór Kawalerski 2.5, Striptease W Pubie 7.0 nie można już uruchomić, gdyż zawieszają działanie systemu (choć wcześniej te aplikacje działały bez zarzutu).
Żona 1.0 nie zawiera opcji instalacji. Z tego powodu instalacja
niechcianych plug-in'ów, takich jak Teściowa, czy Szwagier Beta, jest nieunikniona. Także wydajność systemu wydaje się maleć z każdym dniem.

Kilka cech, które mój znajomy chciałby, aby zostały dodane do następnej wersji Żony, Żona 2.0:
* przycisk "Nie przypominaj mi więcej"
* przycisk "Minimalizuj"
* mozliwość kasowania pliku 'bólgłowy'
* deinstalator umożliwiający odinstalowanie wersji 2.0 bez utraty innych zasobów systemowych
* opcja używania drivera sieciowego w "trybie rozwiązłym",
pozwalającego na lepsze/bardziej efektywne wykorzystanie
systemowego Próbnika Sprzętowego.

Osobiście to wolałbym uniknąć wszystkich bólów związanych z Żoną 1.0 pozostając przy Dziewczynie 3.0. Jednak nawet tu było wiele problemów. Najwidoczniej nie można nadinstalować Dziewczyny 4.0 na wersję 3.0. Należy najpierw odinstalować Dziewczynę 3.0, w przeciwnym wypadku te dwie wersje Dziewczyny będą konfliktować na wspolnym porcie I/O.
Inni użytkownicy powiadomili mnie o tym długo już isntniejacym
problemie. To chyba wyjaśnia, co stało się z wersjami 1.0 i 2.0.

Ale żeby było jeszcze fajniej to program deinstalacyjny Dziewczyny 3.0 nie pracuje zbyt dobrze, zostawia niechciane ślady aplikacji w systemie. Innym znanym problemem jest to, że wszystkie wersje Dziewczyny wyświetlają taki krotki lecz niezwykle irytujacy komunikat o korzyściach upgrejdu do Żony 1.0!

VIRUS ALERT!
Użytkownik powinień być świadom, że Żona 1.0 ma nieudokumentowanego buga. Jeśli spróbujesz zainstalować Kochankę 1.1 przed odinstalowaniem Żony 1.0 - Żona 1.0 przed odinstalowaniem się skasuje wszystkie zasoby w plikach MSMoney. Kiedy coś takiego się stanie Kochanka 1.1 nie zainstaluje się i otrzymasz komunikat "Błąd: Niewystarczające zasoby".

Aby uniknąć wspomnianego buraka spróbuj zainstalować Kochankę 1.1 na innym systemie i "nigdy" nie uruchamiaj żadnych aplikacji przenoszących pliki (np. PodbrzuszeLink) pomiędzy dwoma systemami.
Do informacji: Nawet nie myśl o wspólnym katalogu!!!

Aspekty prawne:
Według prawa zwyczajowego używanie dwu kopii programu Żona 1.0 jest prawnie zabronione i ścigane z urzędu. Nie ma to zastosowania w przypadku programu Dziewczyna (wersja dowolna), ograniczenia mogą narzucić jedynie wielkości zasobów MSMoney i możliwości Próbnika Sprzętowego. Funkcja "Abort 1.x" została usunięta z programu Dziewczyna v 1.0 i wyższej, gdyż jest prawnie zakazana, jednak jak wiadomo do każdego programu znajdzie się crack.

Nieudokumentowane funkcje programu:
Również program Dziewczyna v 3.0 zawiera kruczek programowy. Aby ustrzec się przed makrowirusem Wpadka 1.0, który może się uaktywnić w wyniku nieautoryzowanego logowania się w programie, należy użyć Asystenta Uwierzytelnienia Bezpieczeńswa Logowania (Security Shell Login). W przeciwnym wypadku pozostaje nam bezwarunkowe "upgrejdowanie" do Żona 1.0, wywołane kombinacją zmiennych PrzyszłaTeściowa i Wesele. Dla doświadczonych
userów jest jeszcze furtka w postaci antymakra AlimentyDo18. Bardzo wygodna funkcja "Abort" została zablokowana programowo (patrz wyżej).

UWAGA!
Niedomagania Próbnika Sprzętowego można wspomóc wspomóc programem DirectXXX (produkowanym w oparciu o technologię Open Viagra Project), jednak jego instalację należy skonfrontować z biegłym informatykiem, który oceni stabilność systemu.

W przypadku chronicznego niedomagania Próbnika może dojść do
niekontrolowanego przełączenia się programu Żona 1.0 w tryb Multiuser. Zalecane jest wówczas wykonanie procedury odinstalowania programu według procedury Rozwód 1.0. Dokładne wykonanie tej procedury ustrzeże nas przed próbą wykonania przez program Żona 1.0 procesu defragmentacji systemu i
skasowania zasobów MSMoney.

Proponowałbym w następnych wersjach programu Żona (2.0 i wyżej) zlikwidować pewien split w bazie danych, powodujący w "pewne dni" wyświetlanie komunikatu "Access not allowed. Odmówiono na żądanie logowania". Komunikat ten często pojawia się także w programie Dziewczyna 3.0. Jeśli nie jest to przyczyna
sprzętowa, należy podać user:narzeczony password:ślub. Nadużywanie tego konta może jednak doprowadzić do zbannowania i wywalenia z kanału, co w konsekwencji narzuca konieczność upgrade do wyższej wersji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
blysk777
Moczykij


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 61
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw Paź 16, 2008 17:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://e.smog.pl/s4211/02831e7e0007fcbb4703b7f0
Laughing Laughing Laughing


Siedzi dwóch kolesi w kinie a przed nimi taki wielki, lysy drechol,grube karczycho, zloty kajdan na szyi - z dziewczyna siedzi.
Jeden z tych kolesi do drugiego:
- Stary, zaloze sie z toba o 50 zeta, ze nie klepniesz lysego w glace.
.. No dobra, w sumie co mi szkodzi - mysli ten drugi i klepie lysego w glace.
Lysy sie odwraca, a koles: - Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam...odwraca.
Na to ten pierwszy kolezka do drugiego: - Stary, super to rozegrales, ale ide z toba o 200 zeta, ze go drugi raz nie klepniesz.-
.. No dobra, w sumie co mi szkodzi - mysli sobie ten drugi i znów lysego w glace.
Lysy wkurzony sie odwraca, a koles: - Zbyszek, no kurna, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej lawce przesiedzielismy,Zbyszek no nie pamietasz mnie?
Lysy: - Nie bylem w zadnej podstawówce, zaraz ci tak pi....lne, ze sie nie pozbierasz! Zaczyna sie podnosic, żeby przylozyc kolesiowi ale jego dziewczyna lapie go za rekaw i mowi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty bedziesz jakiegos cieniasa bil, chodz do pierwszego rzedu i ogladajmy ...
Lysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzedu i siadaja.
Pierwszy koles znowu do drugiego: - Stary, naprawde jestem pod wrazeniem, niezle to wymyśliłeś ale ide o 1000, ze go trzeci raz nie klepniesz.- -
.. No dobra, w sumie co mi szkodzi - mysli ten drugi.
Idą do drugiego rzedu, siadaja za lysym i koles wali łysego w glace.
Lysy się odwraca wkurzony na maxa a koles do niego:
-- Zbyniu, to ja tam jakiegos lysego w glace klepalem na gorze, a Ty tu w pierwszym rzedzie siedzisz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rubens



Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 18
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Mar 30, 2009 9:28    Temat postu: Podoba się? Odpowiedz z cytatem

http://www.joemonster.org/art/11207/Co_to_za_zimowy_domek

P.S
Dla mnie bomba Smile
_________________
Ryby mojego życia cały czas są jeszcze w wodzie!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bolnyj
Wędkarz


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 172
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Pią Maj 29, 2009 14:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Profesor z anatomii mówi do studentów:
- Proszę państwa. Kiedy przyjdziecie do mnie na egzamin to proszę
dokładnie dobierać słowa w swojej wypowiedzi. Gdy w zeszłym roku
zapytałem pewną studentkę o budowę prącia ona zasmucona odpowiedziała:
"Panie Profesorze. Wszystko inne umiem bardzo dobrze, ale prącie
niestety tylko liznęłam..."
_________________
Fishing & speedway is my life.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bolnyj
Wędkarz


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 172
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Pią Maj 29, 2009 14:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła
dieta, kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód.
Wchodzi pielęgniarka i pyta:
- Podać Panu kaczkę?
- O tak, kochaniutka i od cholery frytek!
_________________
Fishing & speedway is my life.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bolnyj
Wędkarz


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 172
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Pią Maj 29, 2009 14:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach. Kobieta w strachu: - Boże, cofnij czas o godzinę! Słyszy głos z nieba: - Dobrze, ale kiedyś utoniesz. Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm. Wtedy kobieta przerażona krzyknęła: - Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom! - Niewinnym? Od roku was, dziwki, zbierałem w jedno miejsce!
_________________
Fishing & speedway is my life.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bolnyj
Wędkarz


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 172
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Pią Maj 29, 2009 14:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wielki hipermarket. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawce, dając mu jeden dzień okresu próbnego, żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawce do biura :
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio sześćdziesiąt, siedemdziesiąt transakcji w ciągu dnia! A właściwie, to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Ile? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No na początku sprzedałem mały haczyk na ryby.
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta, żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem, gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go, jakie ma auto i powiedziałem, że ma za małe, aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby.
_________________
Fishing & speedway is my life.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
okno
Wędkarz


Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 152
Skąd: Blisko Kolbud

PostWysłany: Wto Lip 14, 2009 21:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Jak te ryby potrafią zmęczyć człowieka. Laughing Borkowo 11-07-2009
_________________
Czegoś nowego się nauczę podpatrując innych
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
blysk777
Moczykij


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 61
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Wrz 21, 2009 18:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa. Wylądowali... już zbierają się do wyjścia, aż tu nagle podleciało 2 Marsjan, takich śmiesznych, zielonych i bzzzzz, zaspawali im drzwi wyjściowe. Amerykanie próbują wyjść... 10 minut, 30 minut... po godzinie się udało. Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No wiec witają się i pytają:
- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?
Na co Marsjanie:
- zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz... i jeszcze prezenty przywieźli.
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- Wpier*ol to się nazywało czy coś, ale wszyscy dostali.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ZIGO
Moczykij


Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Gdansk-Dolne miasto

PostWysłany: Pią Lis 13, 2009 19:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sposób na dobry weekend
W piatkowe popołudnie przychodzi starszy facet z młodą, cud dziewczyną do jubilera. Poprosze zaręczynowy pierscionek powiada. Jubiler pokazuje różne, ale starszy jegomość wybrał supert klejnot. Dziewczyna przymierzyła i stwierdziła, że jest super. Jubiler mówi ależ panie ten pierścionek kosztuje 100 tys. zł. płaci pan kartą czy gotówką. Panie kto nosi przy sobie taka kasę - oczywiscie, ze karta. Pora byla taka, ze banki juz zamkniete, wiec jubiler nie mogł sprawdzic czy karta ma pokrycie w gotówce. Starszy pan poprosił, aby schował pierscionek wraz z karta do sejfu, by ktos inny go nie kupil a w poniedziałek sprawdzi i wtedy dojdzie do tranzakcji. W poniedziałek okazało się, ze karta od 3 lat jest nieważna wjęc zadzwonil z pretensjami do klienta a ten mu mówi oczywiście, ze nie ma pokrycia, ale wie pan jaki MIAŁEM WEEKEND!!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger
blysk777
Moczykij


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 61
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Nie Cze 06, 2010 10:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najskrytsze marzenia polskiego mężczyzny:

Córka - zdjęcie na okładce 'Cosmopolitana';
Syn - zdjęcie na okładce 'Przeglądu Sportowego';
Kochanka - zdjęcie na okładce 'Playboya';
Żona - zdjęcie w programie 'Ktokolwiek widział, ktokolwiek
wie...'.

------

- Kiedy chłopiec zmienia się w mężczyznę?
- Kiedy przestaje obgryzać paznokcie, a zaczyna drapać się po jajach?
- Nie! Kiedy zaczyna rozumieć, że po drapaniu się po jajach nie
należy
obgryzać paznokci...


W związku szachistów powstały wątpliwości, czy zwrot "szachuje" jest poprawny. Tak więc szachiści postanowili napisać do doktora Miodka.
Doktor Miodek odpisał, że owszem tak, ale lepiej używać zwrotu: "Ciszej, panowie"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
doozer
Site Admin


Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 310
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie Cze 06, 2010 22:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

blysk777 - doskonale Smile usmialem sie do lez Smile
_________________
pzdr,
Przemek Hołowczyc
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
blysk777
Moczykij


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 61
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob Lip 03, 2010 10:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kurs zarządzania:

Lekcja 1
Mąż wchodzi pod prysznic w chwili, gdy jego żona wychodzi z łazienki.
W tym momencie słychac dzwonek do drzwi. Żona szybko zawija się w
ręcznik i biegnie otworzyć. Za drzwiami stoi Bob, sąsiad z
naprzeciwka.
Zanim kobieta zdążyła się odezwać, Bob mówi: Dam ci $ 800, jeżeli
zrzucisz z siebie ten ręcznik.
Po chwili zastanowienia kobieta zrzuca ręcznik i staje naga przed
Bobem. Po kilku sekundach Bob wręcza jej $800 i odchodzi.
Kobieta ponownie zawija się w ręcznik i idzie na górę.
Kiedy wchodzi do łazienki, mąż pyta: Kto to był ?
"To Bob z naprzeciwka" - odpowiada żona
"To świetnie" mówi mąż - "Czy on może oddał te $800, które ode mnie
pozyczył?"

Morał z tej historii:
Jeżeli masz istotne informacje dotyczące kredytowania i ryzyka z tym
związanego - podziel się tymi wiadomościami ze współwłaścicielami
akcji zawczasu.


Lekcja 2
Ksiądz oferuje zakonnicy podwiezienie. Zakonnica wsiadła i założyła
nogę na nogę, przez co kawałek kolana stał się widoczny.
Ksiądz mało nie spowodował wypadku.
Po odzyskaniu kontroli nad samochodem, mimochodem połozył jej rękę na nodze.
Na to zakonnica: "Ojcze, a pamiętasz Psalm 129 ?"
Ksiądz zabrał rękę, ale przy zmianie biegów, znów ręka mu się
ześlizgnęła na nogę zakonnicy.
Ta ponownie zapytała: "Ojcze, pamiętasz Psalm 129 ?"
Ksiądz przeprosił "Wybacz siostro, ale ciało jest słabe"
Po dojechaniu do klasztoru zakonnica westchnęła ciężko i wysiadła.
Kiedy ksiądz dojechał do swojego kościoła, czym prędzej zaczął szukać
Psalmu 129.
Brzmiał on " Idź śmiało i szukaj, im wyżej zajdziesz, tym większa radość"

Morał tej historii:
Jak za dobrze nie znasz się na swojej pracy, to łatwo stracisz
interesującą okazję.


Lekcja 3:
Przedstawiciel handlowy, urzędniczka administracji i kierownik idą
razem na lunch. Na ulicy znajdują starą lampę. Kiedy jej dotknęli, z
lampy wyszedł dżin i obiecał spełnić jedno życzenie każdego z nich.
"Ja pierwsza, ja pierwsza" krzyknęła urzędniczka "Chcę być na Bahamach
i plynąć motorówką, nie myśląc o całym świecie"
I puff - zniknęla
"Teraz ja, teraz ja: krzyknął przedstawiciel handlowy "Chcę być na
Hawajach, odpoczywać na plaży, z osobistą masażystką i zapasem Pina
Colady"
Puff - zniknął.
"No dobrze, Teraz ty" mówi dżin do kierownika.
A ten na to: Chcę, żeby ta dwójka stawiła się w biurze zaraz po lunchu"

Morał z tej historii:
Zawsze pozwól aby twój szef mówił pierwszy.


Lekcja 4
Orzeł siedział sobie na drzewie, odpoczywał i nic nie robił.
Mały królik zobaczył orła i zapytał : "Czy ja też mogę sobie tak
usiąść i nic nie robić?"
Na to orzeł: "Pewnie, dlaczego nie"
Więc królik usiadł pod drzewem I odpoczywał.
Nagle pojawił się lis, skoczył na królika I zjadł go.

Morał z tej historii:
Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć odpowiednio wysoko.


Lekcja 5
Indyk rozmawiał z bykiem. "Chciałbym móc wzlecieć na szczyt tego
drzewa, ale nie mam tyle siły"
Na to byk: "Może byś tak podziobał trochę moje odchody, jest w nich
dużo odzywczych składników."
Indyk wskoczył na kopczyk odchodów, pojadł i udało mu się wzlecieć na
najniższą gałąź.
Następnego dnia, po zjedzeniu jeszcze więcej udało mu się usiaść na
drugiej gałęzi.
Po czterech dniach indyk dumnie zasiadł na szczycie drzewa.
I zaraz zobaczył go farmer, wziął za strzelbę i zestrzelił indyka.

Morał tej historii:
Dzięki g*nu możesz wejść na szczyt, ale ono cię tam nie utrzyma.


Lekcja 6
Mały ptaszek uciekał przed zimą na południe. Ale, że było bardzo
zimno, ptaszek zmarzł i spadł na ziemię. Kiedy tak leżał, przechodziła
krowa i upuściła na niego trochę "placka".
Ptaszek leżał sobie w krowich odchodach i poczuł, że robi mu się
ciepło. Było mu tak przyjemnie, że zaczął śpiewać z radości.
Przechodzący kot usłyszał ptasie śpiewy i podszedł zbadać sprawę.
Odkrył ptaszka pod krowim plackiem i szybko go odkopał i zjadł.


Morał z tej historii:
1. Nie każdy kto narobi na ciebie jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy, kto wydobędzie cię z g*a jest twoim przyjacielem.
3. Jak siedzisz głęboko w g*nie to lepiej trzymaj buzię na kłódkę."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Sugestia użytkowników... poważnie, żartem, sportowo i jeszcze jak tam chcecie... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Forum na phpBB © phpBB Group