Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna www.pzw.gda.pl
PZW Gdańsk Forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czyżby koniec PZW - Postępowanie administracyjne wobec PZW
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Masz jakiś pomysł? Pojawił się jakiś problem? Napisz!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aress
Wędkarz


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 171

PostWysłany: Wto Sty 29, 2013 18:49    Temat postu: Czyżby koniec PZW - Postępowanie administracyjne wobec PZW Odpowiedz z cytatem

Artykuł pochodzi z portalu wedkuje.pl - bo nasze "leśne dziadki" jakoś nabrali wodę w usta Smile

"Tym tematem Polski Związek Wędkarski oraz liczna społeczność wędkarzy z całej Polski żyją od kilku miesięcy. Mowa o znowelizowanej ustawie o sporcie z 25 czerwca 2010 roku. Zgodnie z jej zapisami status związku sportowego może mieć jedynie organizacja będąca federacją osób prawnych (organizacji sportowych – klubów i stowarzyszeń). Istniejące dotąd organizacje zostały zobowiązane do dostosowania swoich statutów do nowych przepisów w terminie do końca października 2012 roku. PZW nie zmienił swojego statutu w tym terminie. Obecnie w Ministerstwie trwa postępowanie administracyjne wobec PZW. Wielu wędkarzy zadaje sobie pytanie czy w związku z tym działalność Związku jest w świetle obecnie obowiązujących przepisów legalna i czym grozi niedostosowanie statutu PZW do wymogów ustawy?


Burza wokół zapisów zmienionej ustawy o sporcie rozgorzała po upływie okresu dostosowawczego -pod koniec ubiegłego roku. Do końca października organizacje o statusie polskich związków sportowych miały bowiem czas na dostosowanie swoich statutów do nowych przepisów. Większość typowych związków sportowych jak np. PZPN, PZKosz, PZPS itp. nie miała z tym problemu. Problem pojawił się w przypadku organizacji, jaką jest Polski Związek Wędkarski. Nie zrzesza ona bowiem klubów ani stowarzyszeń jako federacja, zrzesza osoby fizyczne jako jedno stowarzyszenie. W myśl znowelizowanych przepisów taka organizacja nie może mieć statusu związku sportowego, bo jest de facto stowarzyszeniem prowadzącym jedynie w części swojej aktywności działalność sportową. Taka organizacja powinna podlegać przepisom ustawy Prawo o stowarzyszeniach i nie powinna być objęta nadzorem Ministerstwa Sportu i Turystyki, a starosty powiatowego właściwego dla siedziby organizacji, czyli w przypadku PZW – Prezydenta m.st. Warszawy.

Polski Związek Wędkarski nie dostosował swojego statutu do wymogów nowej ustawy o sporcie w ustawowym terminie, choć nadal chce zachować status związku sportowego. Było to przedmiotem dyskusji 6 grudnia ub.r., podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sportu i Turystyki, na której nie pojawili się przedstawiciele władz Związku.

Ministerstwo – PZW nie jest typowym związkiem sportowym, tylko w części zajmuje się sportem
Jak argumentował na posiedzeniu komisji sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, Grzegorz Karpiński:
- Specyfika tych trzech stowarzyszeń (w tym PZW – przyp. red.) jest taka, że one ogromną część swojej działalności prowadzą za pośrednictwem osób fizycznych. Robią to w takim sensie, że osoby fizyczne są podstawowym substratem stowarzyszenia. W przeciwieństwie do zwykłych polskich związków sportowych, gdzie można było nadać tę formę, że członkami związku są tylko osoby prawne, to poprzez to, że najczęściej kluby sportowe lub związki regionalne tworzą polski związek sportowy. W przypadku tych związków, gros aktywności dotyczy działalności poszczególnych członków, którzy nie są pogrupowani w inne osoby prawne.
Grzegorz Karpiński przekonywał przy tym, że związki mają obowiązek dostosowania swoich statutów do nowych zapisów, a na stronie www Ministerstwa pojawiła się lista wymogów, które powinny spełnić ich akty prawne:
- Jako polski związek sportowy macie nałożone na siebie pewne obowiązki. Jeśli ich nie realizujecie, to minister rozpoczyna procedury nadzorcze”. Efektem procedur nadzorczych może być wniosek o rozwiązanie polskiego związku sportowego. Ich sytuacja uniemożliwia dostosowanie do reguł ustawy.

W obliczu całego zamieszania powstaje zasadne pytanie, dlaczego PZW jest polskim związkiem sportowym, a nie ‘zwykłym’ stowarzyszeniem, podlegającym Prawu o stowarzyszeniach? Tym bardziej, że również sami przedstawiciele Związku nie ukrywają, iż dotychczasowy status PZW nie odzwierciedla rzeczywistości.
- …działalność sportowa, rozumiana zgodnie z definicją zawartą w Ustawie o sporcie, zajmuje jedno z kolejnych miejsc w działalności statutowej PZW i tym samym nie wyczerpuje wszystkich oczekiwań Ustawy o sporcie. Trudno uznawać za polski związek sportowy sensu stricto stowarzyszenie, które prowadzi m.in. gospodarkę rybacką i wędkarską na ponad 230 tys. ha wód, chroni te wody i wydaje rocznie ponad 1,5 mln zezwoleń na amatorski połów ryb na tych wodach – czytamy w odpowiedzi od rzecznika PZW, Antoniego Kustusza.

Trudno zatem zrozumieć dlaczego PZW w ogóle zabiegał o status związku sportowego, a nie pozostał typowym stowarzyszeniem. W ramach nowych przepisów Związek ma dwa wyjścia – albo zmieni swój statut, czyli stanie się federacją niezależnych organizacji, co wiąże się z rozpadem Związku na kilkanaście lub kilkadziesiąt mini związków (klubów, okręgów – w zależności od wybranej formy), albo przestanie być związkiem sportowym i wyjdzie spod nadzoru MSiT.

Rzecznik PZW – przebudowa Związku niecelowa, czekamy na wskazówki z Ministerstwa
Wydaje się, że władze PZW zupełnie nie przygotowały się na to jak rozwiązać tę sytuację. Pomimo tego, że nowa ustawa dała aż dwa lata na dostosowanie się do nowych realiów. W opinii rzecznika PZW Antoniego Kustusza, związek oczekuje, że to Ministerstwo wskaże, co władze PZW mają zrobić.
- Nie wskazano jednak, w jaki sposób PZW ma tego dokonać, jako już istniejące stowarzyszenie i jakie podejmie się kroki prawne z tym związane. ZG PZW uznaje w tej sytuacji, iż będzie oczekiwać od Ministerstwa Sportu i Turystyki jasnej wykładni przepisów Ustawy o sporcie odnośnie do stowarzyszeń pełniących dotychczas funkcje polskich związków sportowych.
Rzecznik Związku odpiera również zarzuty dotyczące braku zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zjazdu Delegatów w ustawowym terminie w celu dostosowania statutu do zapisów ustawy o sporcie. Przekonuje, iż przebudowę Związku pod potrzeby nowych przepisów uznano za niecelowe.
- Decyzja o zwołaniu Nadzwyczajnego Zjazdu Delegatów PZW stanowi autonomiczne prawo Polskiego Związku Wędkarskiego określone w przepisie par. 25 i 26 Statutu PZW, zaś Ustawa o sporcie nie zawiera w sobie nakazu odnoszącego się do trybu podejmowania decyzji odnoszących się do regulacji prawnych objętych przepisami Ustawy. Wobec niejasnego i prawnie nieokreślonego stanowiska MSiT, o czym wielokrotnie informowaliśmy na portalu związkowym PZW, a także o czym była mowa na posiedzeniu Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki w dniu 6 grudnia 2012 roku. uznano za niecelowe dokonanie przebudowy Związku pod potrzeby przepisów Ustawy.

Ministerstwo – trwa postępowanie administracyjne wobec PZW
Tymczasem stanowisko Ministerstwa Sportu jest jednoznaczne – był czas na zmiany. Czas minął, teraz rozpoczyna się procedura administracyjna.
- Analizowana jest sytuacja prawna Związku i były prowadzone rozmowy z władzami PZW. Zostanie wszczęte postępowanie administracyjne wobec PZW w sprawie dostosowania działalności do wymogów ustawy o sporcie. Postępowania administracyjne, w przedmiocie zatwierdzania statutów polskich związków sportowych i ich zmian, załatwiane są w terminach i trybie przewidzianym w art. 35 i 36 Kodeksu postępowania administracyjnego - komentuje rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki Katarzyna Kochaniak i jednocześnie wskazuje na katalog sankcji, z jakich może skorzystać Minister, włącznie z wnioskiem o rozwiązanie Związku:
- Trudno oceniać, jakie będzie stanowisko sądu w sytuacji skorzystania przez ministra właściwego do spraw kultury fizycznej z uprawnienia z art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o sporcie, tj. zawnioskowaniu o rozwiązanie polskiego związku sportowego. Rozwiązanie polskiego związku sportowego jest najbardziej dotkliwą z sankcji i może zostać zastosowane w najbardziej jaskrawych wypadkach łamania prawa. Wniosek w tej sprawie kieruje minister w zależności od stopnia stwierdzonych nieprawidłowości.
Jednocześnie Pani rzecznik wskazuje, że ustawa o sporcie nie reguluje struktury organizacyjnej polskich związków sportowych, poza art. 8 ust. 1 ustawy określającym, jakie kategorie podmiotów mogą być członkami polskich związków sportowych. Kwestie struktury polskiego związku sportowego powinien określać statut.
A zatem oczekiwania władz PZW na wskazówki z Ministerstwa, co do tego jak ma wyglądać Związek mogą okazać się płonne.

Jak dowiedziała się redakcja wedkuje.pl w poniedziałek 21 stycznia b.r. od Pani rzecznik Katarzyny Kochaniak, postępowanie zostało już wszczęte i cały czas się toczy. Minister Sportu i Turystyki Joanna Mucha, na mocy art. 22. Ust. 1 ustawy o sporcie, w przypadku naruszenia prawa lub statutu, może skorzystać wobec PZW z szeregu narzędzi. Mowa o udzieleniu upomnienia, wstrzymaniu wykonania lub uchylenia decyzji władz PZW, a nawet wystąpieniu do sądu rejestrowego o zawieszenie w czynnościach władz Związku lub jego rozwiązaniu. Nie ulega wątpliwości, że ruch jest po stronie Ministra Sportu, który z mocy ustawy sprawuje nadzór na PZW. Szkoda tylko, że zmarnowano aż dwa lata, które były czasem na ustalenie z Ministrem zmian w Związku. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że Związek po cichu liczył na zmianę nowych przepisów w tym okresie. Próbował nawet zawiązać sojusz z innymi podobnymi organizacjami. Jak dziś widać nic z tego nie wyszło i teraz to Minister Joanna Mucha zdecyduje, co dalej z PZW.

Gdy tylko będziemy znać decyzję Minister Muchy, natychmiast przekażemy ją naszej społeczności."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Areh
Wędkarz


Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 172
Skąd: GDA-Oliwa

PostWysłany: Czw Sty 31, 2013 7:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam nadzieję że ktoś w końcu dobierze się do tyłków Leśnym Dziadkom. Chociaż z drugiej strony, Polska to dziki kraj i tutaj nigdy nic nie wiadomo.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tolek
Moczykij


Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 56
Skąd: stąd

PostWysłany: Nie Lut 03, 2013 16:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Areh, skontrowałeś jak młody dziadek, który nie rozumie wielu pojęć i zagadnień z działalności organizacyjnej PZW. Zacznij działać w swoim kole jeżeli do któregoś należysz. Zaczynają się wybory jest okazja dostania się do zarządu koła lub na delegata. Krytyka innych za ich pracę przy klawiaturze kompa to za mało. Osobiście wiem, że gdyby nie było tych tzw.leśnych dziadków oddanych pracy społecznej na rzecz PZW cienko by było. Niestety ale zanosi się na to, że ich kiedyś jak tak dalej będzie zabraknie a młodzi jak widać nie garną się do objęcia funkcji w swoich kołach. Z tego co słyszę na zebrania sprawozdawcze czy sprawozdawczo wyborcze przychodzi od kilku do kilkunastu członków danego koła, tak że nawet nie ma z czego obsadzać funkcje. Znaczna większość woli jedynie opłacić składkę i do widzenia i zobaczenia za rok przy kolejnej opłacie. Zapamiętajmy jedno, jeżeli sami się nie obronimy to tym bardzie przeciwnicy będą zadowoleni. Czekają na nasze potknięcia aby zawładnąć majątkiem PZW. Jak na razie im to się nie udaje a zakusy ku temu już w przeszłości były. Teraz odżywają na nowo i to ze strony Ministerstwa Sportu. To tylko przykrywka bo tego chce zupełnie ktoś inny. Wystawili Muchę więc robi to co jej karzą. Gołym okiem widać, kto rządzi naszym krajem i do czego politycy są zdolni. Ich pazerność jest oszałamiająca i są tego przykłady. Ciągle im mało a nasz majątek jest bogaty więc najlepiej rozwalić PZW i podzielić się nim. Ministrowa Much najlepiej jak by mogła to by nikomu nie dała ani grosza a sportowcy niech sami sobie szukają sponsorów. Tylko, że wędkarzom trudno jest o bogaty sponsoring gdyż nie ma kamer na zawodach . Możemy jedynie liczyć na producentów wędkarskich ale oni też posiadają swoje problemy mimo to starają się sport wędkarski dotować. Kolego Areh, tak więc do dzieła najpierw w swoim kole a później co raz dalej. Goła krytyka nic nie daje należy wyraźnie wskazać błędy a leśne dziadki niech je poprawiają albo niech robią to młode dziadki tylko powinni się najpierw pokazać na żywo a nie w zaciszu pokoju swego mieszkania.Mam nadzieję, że PZW obroni się przed pazernymi politykami, którym ciągle jest mało więc nie rozwalajmy naszego związku od wewnątrz.
_________________
- Tolek -
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
okoniarz
Moczykij


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 71
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie Lut 03, 2013 21:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tolek - chyba zapomniałeś kto komu zabrał wody... To PZW (twór władzy socjalistycznej) kilkadziesiąt lat temu odebrał wody towarzystwom oraz prywatnym właścicielom. Przyszedł czas zwrotu tego, co zagrabiono. Woda państwowa czyli niczyja, ale składki obowiązkowe jeśli chce się połowić. Prywatny właściciel będzie dbać o swoje, bo będzie z tego chciał zarobić, a im większa będzie konkurencja między łowiskami tym lepiej dla nas wędkarzy.
Nie pisz głupot o zebraniach itd. Statut tego związku jest tak skonstruowany, że dziadki leśne mogą czuć się bezpiecznie - to jest beton.
Ja już złotówki nie wpłacę na tą organizację antywędkarską.
Znając życie to będzie i wilk syty i owca cała, ale stracha ministra
Embarassed napędziła.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarry
Site Admin


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 361
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 9:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

okoniarz napisał:
ale stracha ministra
Embarassed napędziła.

PZW liczy prawie 700 tyś członków , te parę groszy ,które ministerstwo obetnie nie robi na związku dużego wrażenia, tak wiec wędkarze , członkowie związku mogą spać spokojnie. Z dużej chmury mały deszcz.
_________________
www.pzwgdyniaport.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kuuba
Wędkarz


Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 112
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 15:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hehe, Tolek - ale głupoty Ty wypisujesz. Uważasz że obecny rząd chce ciągnąć pieniądze od PZW ? Przeczytaj jeszcze raz artykuł i wyciągnij wnioski! To PZW nie dostosowało się do nowych obowiązków statutowych jako jedyna organizacja w Polsce. Jakoś inni potrafili się dostosować ? A tłumaczeniem przedstawicieli PZW jest to że nie wiedzieli jak się do tego zabrać! Hehe, śmiechu warte. To od czego oni są?? Trzeba ich za rączkę poprowadzić żeby potrafili coś załatwić?? Powiedz mi proszę, co takiego w tej sytuacji powinien zrobić Minister Sportu, czy ktoś tam odpowiedzialny za porządki w takich sytuacjach? Siedzieć bezczynnie i tylko czekać aż wszyscy zaczną tak postępować, bo jednym się udało to czemu by nie spróbować?? Aha, odpowiedz mi jeszcze na jedno pytanie: NA JAKIEJ PODSTAWIE SĄDZISZ ŻE RZĄD CHCE ZAROOBIĆ NA PZW ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kuuba
Wędkarz


Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 112
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 16:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aha i jeszcze jedno. Płacę - wymagam.
Co do pierwszego to wiadomo jak wysokie są składki i co roku są coraz wyższe (nie wspominając już o składkach w naszym okręgu, ale myślę że to nie jest odpowiedni temat na tą dyskusję).
Apropo wymagań to chyba nie chcesz mi zasugerować że jak płacę to powinienem uczestniczyć w zebraniach, itp?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarry
Site Admin


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 361
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 16:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kuuba napisał:

Apropo wymagań to chyba nie chcesz mi zasugerować że jak płacę to powinienem uczestniczyć w zebraniach, itp?


Może ja się tutaj wtrące, jest parę osób nawet na tym forum,które narzekają na gospodarkę PZW , na bezrybne wody, itp. Leśne Dziadki trzymają się stołków jak mało kto. W pierwszym kwartale tego roku w kołach naszego okręgu odbywają się zebrania sprawozdawczo-wyborcze. We wszystkich kołach ustępujące zarządy kół otrzymały absolutorium, mało tego zostali powybierani na następną kadencję. Więc ja się pytam kto ich wybrał ? A już znam odpowiedz ,, kolesie leśnych dziadków ich wybrali ,, beton nie do skruszenia” i tu odpowiem Ci na twoje pytanie Tak powinieneś uczestniczyć w zebraniach koła itp. skoro jesteś członkiem PZW, choćby po to aby do zarządu koła wybrać nowego MŁODEGO członka a nie po raz kolejny stary beton. No ale cóż wygodniej jest krytykować związek siedząc wygodnie przed kompem, i tylko przed kompem , bo poza kilkoma forami wędkarskimi kompletnie nigdzie się nie udzielacie,nie macie nic do powiedzenia , zaoferowania.Więc cóż Beton pozostanie Leśne Dziadki spokojnie będą urzędować następną kadencje.
_________________
www.pzwgdyniaport.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kuuba
Wędkarz


Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 112
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 17:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A czy ja gdzieś napisałem że narzekam na to kto siedzi w zarządzie? Nawet nie mam prawa zabierać głosu w tej kwestii bo nie uczestniczę w wyborach, czy jak to tam się zwie. Napisałem tylko że płacąc mam prawo wymagać i nie muszę uczestniczyć w zebraniach.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WM
Wędkarz


Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 942

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 18:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jarry napisał:

Może ja się tutaj wtrące, jest parę osób nawet na tym forum,które narzekają na gospodarkę PZW , na bezrybne wody, itp. Leśne Dziadki trzymają się stołków jak mało kto. W pierwszym kwartale tego roku w kołach naszego okręgu odbywają się zebrania sprawozdawczo-wyborcze. We wszystkich kołach ustępujące zarządy kół otrzymały absolutorium, mało tego zostali powybierani na następną kadencję. Więc ja się pytam kto ich wybrał ? A już znam odpowiedz ,, kolesie leśnych dziadków ich wybrali ,, beton nie do skruszenia” i tu odpowiem Ci na twoje pytanie Tak powinieneś uczestniczyć w zebraniach koła itp. skoro jesteś członkiem PZW, choćby po to aby do zarządu koła wybrać nowego MŁODEGO członka a nie po raz kolejny stary beton. No ale cóż wygodniej jest krytykować związek siedząc wygodnie przed kompem, i tylko przed kompem , bo poza kilkoma forami wędkarskimi kompletnie nigdzie się nie udzielacie,nie macie nic do powiedzenia , zaoferowania.Więc cóż Beton pozostanie Leśne Dziadki spokojnie będą urzędować następną kadencje.

Jarry, przestań pie... jak potłuczony, bo tak się składa, że byłem na zebraniu o czym dobrze wiesz i wiem jak wyglądają głosowania i co się z ich wynikami dzieje!!! Przegłosowane sprawy i tak trafiają do kosza, a robicie i tak co chcecie wiec po cholerę z wami dyskutować Question Dobrze wiesz, że beton leśnych dziadków jest nie do ruszenia i dlatego tak mądrze Wink piszesz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarry
Site Admin


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 361
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 18:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WM napisał:
[quote"]
Jarry, przestań pie... jak potłuczony, bo tak się składa, że byłem na zebraniu o czym dobrze wiesz i wiem jak wyglądają głosowania i co się z ich wynikami dzieje!!! Przegłosowane sprawy i tak trafiają do kosza, a robicie i tak co chcecie wiec po cholerę z wami dyskutować Question Dobrze wiesz, że beton leśnych dziadków jest nie do ruszenia i dlatego tak mądrze Wink piszesz


Tak fakt byłeś rok temu i to było pierwszy raz odkąd należysz do PZW, A co do dyskusji to właśnie z Toba nie ma co dyskutować , bo jesteś kompletnie niewiarygodny ,przypominam ze Prezes Okręgu nadal na ciebie czeka ,i to ty tu na forum wybierałeś się do niego ze swoimi rewolucyjnymi poglądami,ale jak widać do dziś do niego nie dotarłeś, pyskować potrafisz tylko w necie .
_________________
www.pzwgdyniaport.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WM
Wędkarz


Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 942

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 19:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jarry napisał:

przypominam ze Prezes Okręgu nadal na ciebie czeka ,i to ty tu na forum wybierałeś się do niego ze swoimi rewolucyjnymi poglądami,ale jak widać do dziś do niego nie dotarłeś, pyskować potrafisz tylko w necie .

Szkoda, że ja o tym nic nie wiem Very Happy, a kto języka w gębie zapomniał i siedział jak mysz pod miotłą na zebraniu to ci, którzy tam byli dobrze wiedzą Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarry
Site Admin


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 361
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 19:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WM napisał:
.

Szkoda, że ja o tym nic nie wiem Very Happy, a kto języka w gębie zapomniał i siedział jak mysz pod miotłą Very Happy[/quote]

Ciebie się przestraszyłem
_________________
www.pzwgdyniaport.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
aress
Wędkarz


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 171

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 21:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat "GAZETA PRAWNA"

Ministerstwo Sportu wszczęło postępowanie administracyjne w stosunku do Polskiego Związku Wędkarskiego, który nie zmienił swojego statutu, by dostosować go do wymogów zmiany ustawy o sporcie z czerwca 2010 r. Mimo że miał na to ponad dwa lata. MS nieoficjalnie przekonuje, że chce zrobić porządek z jedną z największych i niereformowalnych organizacji w Polsce.
Mętna woda

PZW liczy ponad 630 tys. członków zrzeszonych w 45 okręgach i ponad 2,5 tys. kół, zarządza ponad 200 tys. ha wód śródlądowych, a jego roczny budżet przekracza 160 mln zł. Skutkiem postępowania może być ukrócenie władzy działaczy, czyli wstrzymanie wykonania decyzji władz PZW. To z kolei będzie oznaczać koniec raju biznesowego, jakim dla wielu jest działalność okołozwiązkowa.

630 tys. członków liczy Polski Związek Wędkarski, z czego licencjonowanych zawodników jest zaledwie 5,3 tys.

By uświadomić sobie, o co toczy się gra, trzeba poznać nieco kulisy działania PZW, które wielu jego członkom kojarzy się z najgorszym – betonem PZPN. Na czele wędkarzy od ponad 20 lat stoi Eugeniusz Grabowski, generał milicji w stanie spoczynku. Jak pisaliśmy w DGP, w latach 80. był zastępcą szefa służby polityczno-wychowawczej MSW (dbała o kręgosłup moralny milicjantów) oraz redaktorem naczelnym „W służbie narodu”, tuby propagandowej MO i SB. Z kolei rzecznikiem prasowym jest Antoni Kustusz, który w stanie wojennym został kierownikiem wydziału propagandy i agitacji Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Słupsku.
Kosztowne zarybianie

PZW jest związkiem sportowym, mimo że wśród wspominanych ponad 600 tys. członków licencjonowanych zawodników jest zaledwie 5,3 tys., czyli mniej niż jeden procent. Dlaczego warto jednak być związkiem sportowym?

– To splendor wystawiania reprezentacji narodowej i uczestnictwo w zawodach międzynarodowych – tłumaczy DGP osoba, która zna kulisy działania organizacji. Innym powodem jest to, że w ten sposób działalnością PZW nikt się za bardzo nie interesuje. Mimo że na aktywność stricte sportową wydano ledwie 10 proc. budżetu, to PZW podlega Ministerstwu Sportu (akta Polskiego Związku Wędkarskiego zostały przez prezydenta m.st. Warszawy przekazane w 2006 r. ministrowi sportu). Jak się dowiedzieliśmy w MSiT, w PZW nie prowadzono dotychczas żadnej kontroli.

160 mln zł taki jest roczny budżet Polskiego Związku Wędkarskiego

Na PZW można nieźle zarabiać. Jedną z form są po prostu pensje. Na przykład w 2011 r. w Zarządzie Głównym, który zatrudnia kilkanaście osób, na wynagrodzenia wydano ponad 4 mln zł. Dużą część z nich na diety. W sumie na ok. 600 etatów w PZW wydano ok. 40 mln zł. Jednak większe pieniądze są w hodowli ryb. Koszty zagospodarowania wód to w 2012 r. ponad 60 mln zł. Lwia część tej kwoty idzie na zarybianie. A w zakładach rybacko-wędkarskich często bywają zatrudnieni członkowie PZW, od których ryby kupuje... PZW.

Jednak takie działanie dotyczy nielicznych wybrańców, bo zdecydowana większość członków po prostu płaci składki. To najtańsza forma uzyskania zezwoleń do wędkowania. Jeśli chcą się dowiedzieć, jak funkcjonują finanse organizacji, mają ograniczone możliwości. – Znam przypadek, że prezes koła przez półtora roku chciał poznać budżet swojego okręgu. Bezskutecznie – mówi Rafał Jabłoński z portalu Wedkuje.pl, którego redakcja jako pierwsza napisała o postępowaniu administracyjnym.

Dlaczego PZW nie chce zmienić swojego statutu? Ustawa przewiduje, że związek sportowy ma być stowarzyszeniem osób prawnych, a nie jak dotychczas fizycznych. Nowa ustawa wymaga zmiany struktury organizacji, skutkiem czego zarząd PZW przestałby mieć wpływ na decyzje dotyczące majątku poszczególnych okręgów. A przychody ze sprzedaży produktów czy najmu powierzchni to ponad 7 mln zł. Inne wymogi nowej ustawy, które mogą budzić opór działaczy, to zapis, że „funkcję prezesa zarządu polskiego związku sportowego można pełnić nie dłużej niż przez 2 następujące po sobie kadencje” oraz fakt, że członek zarządu nie może „być osobą prowadzącą działalność gospodarczą związaną bezpośrednio z realizacją przez ten związek jego zadań statutowych”.
Kto z tego wyjdzie cało

Trudno przewidzieć, jak skończy się konflikt, ale o tym, jak podchodzą do tego działacze, może świadczyć wpis rzecznika PZW na oficjalnej stronie PZW.org.pl. „Obecny stan prawny PZW nie jest bólem głowy PZW, ale tych, którzy takie prawo wymyślili, a wymyślili wbrew oczekiwaniom i postulatom naszego związku, nie uwzględniając naszej tradycji i specyfiki, autorytarnie i nielogicznie, bo wystarczyło zachować dotychczasowy zapis o fakultatywnym charakterze jako polskich związków sportowych, dla takich stowarzyszeń, jak PZW, AP i LOK. Teraz powstał problem dla wszystkich, bo i termin minął i jeśli ktoś się usztywni, to nikt z tego nie wyjdzie cało. My mamy czas, a MSiT ma swoją kadencję i najwyższa pora, by w tej sprawie coś racjonalnego zrobić” (pisownia oryginalna). Minister Joanna Mucha jest na urlopie. Nie skomentowała tego wpisu.

40 mln zł PZW wydał w 2011 r. na wynagrodzenia dla ok. 600 zatrudnionych pracowników

To 25 % całych przychodów
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
okoniarz
Moczykij


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 71
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 22:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To by tłumaczyło dlaczego co niektórzy tutaj tak zaciekle bronią swoich. Będzie na wyjazd na ryby do Szwecji, bo u nas to wiadomo... Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Masz jakiś pomysł? Pojawił się jakiś problem? Napisz! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Forum na phpBB © phpBB Group