Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna www.pzw.gda.pl
PZW Gdańsk Forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Tuchomek
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Gdzie byłeś? Co złowiłeś? Na co złowiłeś? ...:)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pes335



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 16

PostWysłany: Pią Sie 16, 2013 7:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przecież ją "opłukałem" z tych lisci zanim weszła do wody. Ludzie o co ta afera. Lał deszcz jak szalony nogawki w błocie to i podłoże było mokre.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
joker
Wędkarz


Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 161
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pią Sie 16, 2013 7:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oyci3C napisał:
Od 2 czy 3 lat pierwszy raz ostatnio wziąłem ze sobą 4 piękne wymiarowe liny, oczywiście zaraz ktoś napluje na mnie, że mięsarz.
Ale nie spowiadaj się nam teraz. Całe szczęście że ukuło w pięty bo miało ukuć. Następnym razem pomyślisz kilka razy zanim coś chlapniesz.
_________________
Pozdrawiam, Piotrek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cappo85
Moczykij


Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 84
Skąd: Rumia

PostWysłany: Pią Sie 16, 2013 9:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pes335 nie przejmuj się takimi komentarzami, jestem ciekawy czy temu koleżce nigdy nie wypadła ryba z rąk???
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Oyci3C
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 79
Skąd: Reda

PostWysłany: Pią Sie 16, 2013 12:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

joker napisał:
Oyci3C napisał:
Od 2 czy 3 lat pierwszy raz ostatnio wziąłem ze sobą 4 piękne wymiarowe liny, oczywiście zaraz ktoś napluje na mnie, że mięsarz.
Ale nie spowiadaj się nam teraz. Całe szczęście że ukuło w pięty bo miało ukuć. Następnym razem pomyślisz kilka razy zanim coś chlapniesz.


Nic mnie nie kuje internetowy obrońco Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonasz7
Wędkarz


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 332

PostWysłany: Pią Sie 16, 2013 13:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oyci3C napisał:
Nie napinaj się tak koleżko.


Chyba Ci się coś pomyliło z tym "koleżko". Nie pamiętam, żebyśmy się znali.
Przerzucam w sezonie dużo więcej ryb od Ciebie i przeżywalność moich ryb jest około 95%, dodam że nie posiadam maty karpiowej, ale zdjęcia moich ryb są czytelne i estetyczne.

Da się ?

http://www.gdyniabrowning.pzw.org.pl/galeria/293613/b045jpg
http://www.gdyniabrowning.pzw.org.pl/wiadomosci/81360/60/splawikowe_mistrzostwa_okregu
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=233633516673675&set=pb.100000810859652.-2207520000.1376656039.&type=3&theater



Złów i wypuść to ładnie ze strony wędkarza, ale do tych dwóch słów dodajmy jeszcze "szanuj".
_________________
Tyczkarz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Elob



Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 8

PostWysłany: Pią Sie 23, 2013 21:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jonasz7 napisał:
Przerzucam w sezonie dużo więcej ryb od Ciebie i przeżywalność moich ryb jest około 95%, dodam że nie posiadam maty karpiowej, ale zdjęcia moich ryb są czytelne i estetyczne.

Da się ?

http://www.gdyniabrowning.pzw.org.pl/galeria/293613/b045jpg
http://www.gdyniabrowning.pzw.org.pl/wiadomosci/81360/60/splawikowe_mistrzostwa_okregu
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=233633516673675&set=pb.100000810859652.-2207520000.1376656039.&type=3&theater

Złów i wypuść to ładnie ze strony wędkarza, ale do tych dwóch słów dodajmy jeszcze "szanuj".


Jonasz chyba się zapędziłeś. Co prawda nie widziałem zdjęcia moro ale temat ciągniesz nie w tę stronę bo...

Ja wbrew Tobie przerzucam bardzo ale to bardzo mało ryb w sezonie, po prostu je szanuję nie dźgając je takimi małymi haczykami, które Ty właśnie stosujesz. A uwalniam ryby wtedy, gdy są w wodzie, jeśli ich nie chcę zabrać i nie robię zdjęć tych co wypuszczam. Piszę, to byś pomyślał chwilę co może oznaczać szanowanie ryb dla niektórych, więc wyluzuj, bo dla mnie jesteś zwykłem kilerem skoro jak piszesz tyle ryb przerzucasz w sezonie. Pomimo tego, że w jednej mądrej książce przeczytałem, że ryba pamięta około 3 min, co ją spotkało i jak jest zdrowa, to żyje. A sporo ryb puszczonych nie przeżywa, trawią je choroby (otarcie z śluzu) lub giną bo są słabe, szczególnie te małe, które trzymasz w dłoni.
Przyganiał kocioł garnkowi.
Tak do zastanowienia na chwilę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonasz7
Wędkarz


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 332

PostWysłany: Pią Sie 23, 2013 21:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może i tak jest jak mówisz, każdy ma swoje rację. 70% moich wyjazdów składa się na jedną wodę i jakoś nie zauważyłem, żeby ryby były na coś chore, przynajmniej jeżeli brać pod uwagę wygląd zewn.
Co do wielkości haka, to uważam, że mniej krzywdy robi mniejszy, a niżeli większy. Odhaczanie ryby w wodzie... to się chwali. Pewnie jesteś spinningistą i często łowisz z łódki, bądź brodząc-wtedy masz bardzo dogodnie aby tak czynić, jak napisałeś.
Jeżeli patrzeć w ten "Idealistyczny" sposób, to cała nasza pasja, to nic innego jak walka z całym tym złem które pływa w wodzie.

Tak na marginesie, to chodziło mi o estetykę zdjęcia, dla młodszych wędkarzy, którzy także przeglądają fora.
_________________
Tyczkarz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Elob



Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 8

PostWysłany: Nie Sie 25, 2013 11:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jonasz a mnie chodziło o to, że każdy ma swój dobry sposób na obchodzenia się z rybami. Myślę, że te osoby co logują się tu na forum wiedzą jak to robić dobrze a Ci co męczą ryby, biorą co popadnie, itd, tylko podglądają. Nie ma sensu na siebie robić nagonkę, więcej jest do zrobienia nad wodą.

Tak, chciałem byś poznał inny punkt widzenia. Twój wcale nie jest zły a mój nie najlepszy. Myślę, że kolega od zdjęcia "moro" też wie jak to robić dobrze.

Ja łowię zwykle z gruntu na spore przynęty (sandacze, węgorze, he he w tym roku jeszcze nic) albo kilka ziaren kukurydzy sporadycznie ze 2-3 białymi. Na spławik prawie nic (żywca). Wolę kilka brań niż kilkadziesiąt. No i spining. Od około 15 lat (od chwili gdy babka zaległa na Wiśle) szkoda mi każdego okonia z tej rzeki (żyją w tych samych miejscach co babka, no ale babka wygrała ilością). Kilka lat temu trafiłem takiego na oko ze 38 cm, nawet go z wody nie wyjąłem, szkoda mi go było. Pomyślałem sobie, że to ostatni taki w Wiśle. Pewnie i tak skończył gdzieś w siatce. No ale może do tego momentu zeżarł parę babek.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonasz7
Wędkarz


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 332

PostWysłany: Nie Sie 25, 2013 13:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Elob, super podejście Very Happy Nie ważne co robią inni, ważne co robimy My. To jest dobra droga do coraz rybniejszych wód.

Taka nagonka, od czasu do czasu też się przyda. Może inni też zaczną myśleć i dbać o nasze kochane rybki.
Gorąco pozdrawiam.
_________________
Tyczkarz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WM
Wędkarz


Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 942

PostWysłany: Nie Sie 25, 2013 15:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Elob napisał:
Ja łowię zwykle z gruntu na spore przynęty Wolę kilka brań niż kilkadziesiąt

Widzę mamy podobne podejście do wędkowania.
jonasz7 napisał:
Nie ważne co robią inni, ważne co robimy My. To jest dobra droga do coraz rybniejszych wód.

Nie do końca masz rację, bo na wielu wodach przydałoby się by ( ze względu na zbyt małą ilość drapieżnika) drobnica, którą w większości poławiasz (białoryb) zostawała na brzegu.
Dla dobra naszych wód to duże ryby powinny być wypuszczane i chronione!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Oyci3C
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 79
Skąd: Reda

PostWysłany: Nie Sie 25, 2013 17:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie jak WM napisał.
A co do rybniejszych wód to ja proponuję przekonać służby do wzmożonej kontroli na kłusowników i ich metody - zwykli wędkarze nawet jakby każdy zabierał rybę do domu za każdym razem nie są w stanie ani zagrozić rybostanowi na zbiorniku ani wspomóc jego rozwój.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonasz7
Wędkarz


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 332

PostWysłany: Pon Sie 26, 2013 8:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, WM masz rację, ale wszyscy chcą po szczupaku Sad A leśne dziadki łowią tak: jakaś wędeczka na spławik i obok żywiec. Niestety w większości ich zdobyczy to pistolety, które i tak trafiają na patelnie. Zbyt smaczna ryba, niestety.

Z drugiej strony, jeżeli będę zabierał drobnicę, to szczupaków i okoni, oraz sandaczy nie przybędzie. Natomiast ich talerz się zmniejszy i będą mieli mniej pokarmu oraz mniej dogodne warunki do wzrostu.
Ale tam gdzie płotka karłowacieje, taki zabieg nie był by zły, tylko że to nie na moje serce Sad
_________________
Tyczkarz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
areajdm
Wędkarz


Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 172
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon Sie 26, 2013 18:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WM napisał:
Dla dobra naszych wód to duże ryby powinny być wypuszczane i chronione!

Zgadzam się w pełni - powinny być wprowadzone górne limity, dla dobra zasobów i genów. Inna sprawa to egzekwowanie tego i własne podejście do zabierania...

A co do Tuchomka. Byłe kilka dni temu ponownie, znowu rekreacyjnie z okazji ogniska. Tylko spławik i na zero.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pes335



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 16

PostWysłany: Sro Sie 28, 2013 19:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jonasz7 napisał:
To chyba jakaś nowa odmiana leszcza "moro", trochę szacunku dla rybek, tym bardziej jeżeli mamy je wypuszczać !


Gdybym wiedział że to zdjęcie wywoła taką nagonkę to w ogóle bym go nie wstawiał.Zrozumiałem że takie zdjęcia mogą wywołać nie najlepszą opinię wśród weteranów.Ale zapewniam że rybce nic sie nie stało (nawet gdy puściłem ją do wody to nie stała w miejscu tylko odrazu ruszyła w swoją strone) A te liście ? no po prostu odłożyłem rybke na brzeg żeby ją odhaczyć a że się troszkę niecierpliwiła to i sie ubrudziła.Następnym razem zorganizuje masaż i odnowę biologiczną Smile . I uwierz przyjacielu że mimo krótkiego stażu mam szacunek do ryb,łowię dla sportu.Ryby jako potrawy nie trawię pod każdą postacią.Więc gdyby ten leszcz mial 2kg to i tak znalazł by się w wodzie. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonasz7
Wędkarz


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 332

PostWysłany: Czw Sie 29, 2013 13:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pes335 napisał:
Ale zapewniam że rybce nic sie nie stało I uwierz przyjacielu że mimo krótkiego stażu mam szacunek do ryb,łowię dla sportu


Very Happy
_________________
Tyczkarz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Gdzie byłeś? Co złowiłeś? Na co złowiłeś? ...:) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18, 19  Następny
Strona 17 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Forum na phpBB © phpBB Group