Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna www.pzw.gda.pl
PZW Gdańsk Forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

zbiornik zaporowy Lapino
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Gdzie byłeś? Co złowiłeś? Na co złowiłeś? ...:)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Sro Maj 26, 2010 21:34    Temat postu: zbiornik zaporowy Lapino Odpowiedz z cytatem

Na pocztku nowego tysiaclecia lapalem tam piekne okazy leszczy,ploci i jazi.Jak jest tam teraz?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Nie Maj 30, 2010 21:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

130 wyswietlen i zadnej odpowiedzi. Moze rzeczywiscie male burdeliki sa lepsze.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
DDA



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 6

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 14:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teraz jest tam bardzo chimerycznie. Zdarzają się jak wszędzie trzydniowe zasiadki zakończone jednym jaziem jak i wypad z marszu i trzy karpiki. Byłem w tym roku dwa razy, za pierwszym na początku maja - połowiłem ładnej płoci, za drugim razem w zeszłym tygodniu - 8 godzin i dwa brania.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 15:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiesz czy zbiornik byl czesany ostatnio przez PZW? Moge wiedziec czy byles od strony lasu, czy od strony torow? Serdeczne dzieki DDA.Chimeryczna byla zawsze, jak to zbiornik zaporowy.Zawsze tam jezdzilem po tarle leszcza tzn po 15 czerwca.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
DDA



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 6

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 18:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mam żadnych informacji o tym, czy ktokolwiek czesze ten akwen. Pewnie na forum są lepiej poinformowani koledzy w tym temacie.

Byłem od strony torów dwa razy. Od strony lasu koledzy byli na weekendowej zasiadce, rzecz jasna nęcili więcej ode mnie, m.in. z pontonu, wyniki mieliśmy podobne, czyli słabe, a jedyne brania daleko od brzegu, na 60-70-tym metrze. Woda jakby bez życia, pojedyncze spławy wczesnym rankiem a potem cisza. Nie miałem ze sobą termometru, ale woda była sporo cieplejsza rankiem od powietrza, z pewnością miała te 12-14 stopni.

Wczoraj zatrzymałem się po drodze na chwilę w Łapinie, sporo wędkarzy od strony torów, kilkanaście osób. W większości spławikowcy i ... nikt nie miał ryby. Być może jeszcze trzeba poczekać na tym zbiorniku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 19:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyle czola. To chcialem wiedziec.70m to jednak 1/3 szerokosci szer.zbiornika.To byli karpiarze?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
DDA



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 6

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 19:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koledzy po stronie lasu - karpiarze, te 60-70m to ja - skromny feederowiec, co leszczem nie pogardzi i jazia przytuli Wink

Wracając do zbiornika, to jest pozornie łatwy akwen, można zaparkować 50m od wody, dogodny brzeg od strony torów i kilka polanek, zatoczek od strony lasu, dno praktycznie bez zaczepów, niewiele podwodnej roślinności. Wydawałoby się, że wystarczy ponęcić trochę selektywnie, cierpliwie poczekać i efekt gwarantowany. Nic bardziej błędnego. Przekonałem się o tym boleśnie kilka razy wracając o kiju. Nie znam recepty na białoryb i karpiowate na tej zaporówce, stąd napisałem, że jest chimeryczna.

Sporo ludzi się zniechęca, pływają z echem po wodzie i mówią -ryba jest, tylko brań nie ma. Ale zachęcam. Sypać więcej futru, dobrego futru, niech nam ryba rośnie Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 20:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z wielkim biciem serca wysluchuje wiadomosci z nad tego urokliwego zbiornika tym bardziej,ze znam tam kazda sciezke i kazdy wiekszy kamien, wszystkie podwodne spady od strony lasu i wszytkie wieksze drzewa.Zlecialo mi tam lekko 20lat wedkarskiego zycia.Z neceniem czytam nic sie nie zminilo.Tez tak mialem.Byly sezony,ze tydzien sypalemi juz przychodzily piekne, miedziane leszcze a byly tez takie,ze trzeba bylo zmieniac miejscowke.Odszedlem z tamtad jak sie dowiedzialem,ze byly sieciowe odlowy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
DDA



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 6

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 21:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też znam ten zbiornik od 20 lat. Śmigałem tam Wagantem z miasta, jeszcze z bambusem przy ramie. Wink

Jak jeździła bana z Pruszcza to był luksusik, pyk rowerek na pociąg, tekturowy bilet z dziurką i kolejne stacje, Juszkowo, Straszyn-Prędzieszyn, Kolbudy, Łapino... Teraz jeżdżą jedynie drezynami po Łapinie i okolicy.

Swoją drogą jest kilka miejscówek na lina przy starym dworcu PKP.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Od razu Cie polubilem DDA- mordo ty moja a jak wspomnialeles o kolejce z Pruszcza to sie wzruszylem.Sam nia jezdzilem w moim przypadku byly to niestety lata szescdziesiate . Zyly w tedy jeszcze dinozaury w kolbudzkich lasach.Czesto mowilismy jak przejechala nocna ciuchcia:uwaga chlopaki za np.pol godziny beda leszcze.Od stony dworca byl kiedys niezly burdel wolalem strone lasu ale tam o lina ciezko chyba,ze przy wplywie Raduni do zbiornika tam jest plytko i sa rosliny ale mi tam nie pasuje.Moja kiedys ulubona miejscowka to mala plaza z glazem. Pewnie po Mundialu zrobie rozpoznanie a pozniej pewnie atak .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
DDA



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 6

PostWysłany: Pon Maj 31, 2010 22:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaraz nas tu zbanują za tani sentymentalizm
Wink
Świadomie, to łowię z przerwami na tym zbiorniku od końcówki lat 80-tych.
Jak już pisałem, nigdy nie był regularny, ale miał piękną płoć, leszcza, karpia i jazia. nie ganiałem za drapieżnikiem, to niewiele mogę powiedzieć. Może kilkanaście razy postawiłem żywca, co skończyło się kilkoma szczupakami ca 70cm, czyli bez szaleństw. Okonie dostawałem jako przyłów, zazwyczaj na czerwonego z gruntu i też nie były to okazy. Sandacza, węgorza ani suma nie udało mi się tam złowić mimo kilku prób stawiania zestawu z martwą rybką. Ale warto szukać szczęścia w tej wodzie. Jaź, o którym pisałem wyżej miał pod 2kg.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Wto Cze 01, 2010 5:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wlasnie wtedy zaczely konczyc sie wegorze.Pewnie miedzy innymi za sprawa klusoli ,ktorzy na bezczelnego stawiali w bialy dzien sznury.Po mojej interwencji zatopili mi w rewanzu lodke a i tak do poznej jesieni uprawiali ten proceder.Jeszcze raz dzieki.Nastepna relacja bedzie na zywo tylko sie upewnie,w ktorym sklepie mozna kupic duzego wegorza.O szczupaczki najlatwiej mi bylo na malych cypelkach oczywiscie od strony lasu Embarassed
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
granddm
Wędkarz


Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 210
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Cze 01, 2010 17:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koledzy mowicie o Łapinie Dolnym (miedzy Kolbudami a Widlinem)?
To jest ogolnodostepne lowisko? Czy sa jakies dodatkowe oplaty?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Sro Cze 02, 2010 7:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak,to jeset ten zbiorniczek.Jest to zwykla woda nizinna, w gestii PZW.Od ujscia Raduni woda pstragowa.Jest to woda dla bardzo cierpliwych wedkarzy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ryszard frankiewicz
Moczykij


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 57

PostWysłany: Nie Cze 06, 2010 19:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bylem pare godzin przed poludniem bez wedek zobaczyc co i jak.Kiszka.Dziewieciu wedkarzy zmagalo sie z woda - efekt jeden okonek i dwie plotki.Jeden wedkarz porazony pradem - cud, ze przezyl.Dotknal batem linii elektrycznej.Lapy nadweglone i poparzona klata to cena najmniejsza jaka zaplacil za swoja glupote.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum PZW Gdańsk Strona Główna -> Gdzie byłeś? Co złowiłeś? Na co złowiłeś? ...:) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Forum na phpBB © phpBB Group